Łowczy opowiada przy kurkach historię, chłopiec w żółtej kurtce słucha

Grzybobranie – polska tradycja od „Pana Tadeusza” po dziś

Blog · 4 min czytania · aktualizacja

W skrócie: Polska należy do krajów „mykofilnych”, w których zbieranie grzybów jest elementem kultury przekazywanym z pokolenia na pokolenie. Najsłynniejszy literacki opis grzybobrania znajduje się w III księdze „Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza, a ludowe nazwy, takie jak prawdziwek, kozak, maślak, rydz, gąska, kania czy podgrzybek, wciąż żyją w języku. Tradycja nie zawsze idzie jednak w parze z bezpieczeństwem – niektóre dawniej zbierane gatunki uznaje się dziś za groźne.

Grzybobranie to jedna z najbardziej polskich tradycji: wrześniowe pobudki o świcie, wiklinowy koszyk, rodzinne „miejscówki” przekazywane z pokolenia na pokolenie i dyskretna rywalizacja o pierwszego prawdziwka. Polska należy do krajów, w których grzyby są częścią kultury, a nie tylko przyrody. Najsłynniejszy literacki ślad tej tradycji to scena grzybobrania w III księdze „Pana Tadeusza”, a ludowe nazwy – prawdziwek, kozak, maślak, rydz, gąska, kania, podgrzybek – wciąż żyją w codziennym języku.

Dlaczego Polska jest krajem grzybiarzy?

W połowie XX wieku amerykański badacz R. Gordon Wasson i jego żona Walentyna zaproponowali podział narodów na mykofilów, czyli ludzi, którzy grzyby kochają, znają i zbierają, oraz mykofobów, którzy podchodzą do nich z nieufnością albo niechęcią. Słowianie, w tym Polacy, są w tym podziale klasycznym przykładem mykofilów.

Złożyło się na to kilka rzeczy:

  • Dużo lasów: lasy pokrywają blisko jedną trzecią powierzchni kraju, a większość z nich jest ogólnodostępna.
  • Wiedza przekazywana w rodzinie: dzieci uczą się grzybów od rodziców i dziadków, często zanim nauczą się nazw drzew.
  • Grzybobranie jako wydarzenie towarzyskie: wspólny wyjazd, rozmowy, porównywanie koszyków.
  • Sezonowość: jesienny wysyp ma w sobie coś ze święta, na które czeka się cały rok.

Grzybobranie w „Panu Tadeuszu”

Najbardziej znany opis grzybobrania w polskiej literaturze znajduje się w księdze III „Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza, zatytułowanej „Umizgi”. Mieszkańcy i goście Soplicowa wyruszają do lasu na grzyby. Jest to towarzyskie wydarzenie, w którym grzyby są pretekstem do spotkań, flirtów i drobnych intryg.

Mickiewicz opisuje sam las i jego grzybowych mieszkańców z wyraźną czułością: wylicza kolejne gatunki, nadaje im charakter, przypomina, których grzybiarze szukają, a które omijają. Obok toczą się wątki bohaterów (Tadeusza, Telimeny, Hrabiego), w tym słynna scena w leśnym zakątku nazywanym Świątynią dumania. Grzybobranie staje się tłem, na którym widać całe społeczne życie szlacheckiego dworu.

Scena pokazuje też, że już w pierwszej połowie XIX wieku grzybobranie było w polskiej kulturze czymś oczywistym i wspólnym, zajęciem łączącym pokolenia i stany. Oryginał warto przeczytać: to jeden z najbardziej leśnych fragmentów polskiej poezji.

Ludowe nazwy grzybów

Grzybiarze rzadko mówią „borowik szlachetny” czy „koźlarz babka”. W lesie żyją nazwy ludowe – krótkie, swojskie i bardzo różne w zależności od regionu.

  • Prawdziwek – borowik szlachetny. Nazwa wiąże się z przekonaniem, że to grzyb „prawdziwy”, najbardziej poszukiwany w lesie. Bywa też nazywany po prostu borowikiem.
  • Kozak – koźlarze, przede wszystkim koźlarz babka spod brzóz i koźlarz czerwony, nazywany też czerwoniakiem.
  • Maślak – maślaki, rozpoznawane po śliskiej, jakby natłuszczonej skórce kapelusza.
  • Rydz – mleczaj rydz, który po uszkodzeniu wydziela pomarańczowe mleczko.
  • Gąska – zbiorcza nazwa wielu gatunków z rodzaju gąsek. Uwaga: dawniej często zbierana gąska zielonka dziś uznawana jest za niebezpieczną.
  • Kania i sowa – czubajka kania, duży grzyb z kapeluszem jak parasol. W wielu regionach nazywana sową.
  • Podgrzybek – podgrzybek brunatny, jeden z najczęściej spotykanych grzybów w koszykach.
  • Kurka – pieprznik jadalny (to oficjalna nazwa gatunkowa), znany każdemu z żółtego koloru.

Te same słowa mogą w różnych częściach Polski oznaczać inne gatunki. Dlatego w atlasie Gribo przy każdym gatunku podajemy nazwę polską, łacińską i najpopularniejsze nazwy ludowe.

Zwyczaje grzybiarzy

Grzybobranie ma swój niepisany kodeks, który przetrwał pokolenia:

  • Wyjście o świcie – kto pierwszy, ten lepszy. Wczesna pora to też chłodniejsze powietrze i rosa w lesie.
  • Wiklinowy koszyk – grzyby oddychają i nie gniotą się, w przeciwieństwie do foliowych torebek.
  • Nożyk i laska – laska pomaga odgarnąć liście, a nożyk oczyścić grzyb.
  • Tajne miejscówki – rodzinne miejsca, o których nie mówi się obcym, a czasem nawet sąsiadom.
  • Rywalizacja – kto znajdzie pierwszego prawdziwka, kto przyniesie najwięcej, kto trafi na największą kanię.
  • Opowieści – historie o „takim grzybie, że nie mieścił się w koszyku”, przekazywane latami.

W Gribo te zwyczaje mają nowoczesną formę: mapę miejscówek, wyprawy ze znajomymi, trofea i rangi – zależnie od profilu grzybiarza od Naganiacza do Wielkiego Łowczego albo od Zarodnika do Króla Borowików. Duch jest ten sam – wspólna przygoda i odrobina zdrowej rywalizacji.

Tradycja to nie to samo co bezpieczeństwo

To, że coś zbierali nasi dziadkowie, nie znaczy, że jest bezpieczne. Wiedza o grzybach się zmienia.

  • Olszówka, czyli krowiak podwinięty, była przez pokolenia popularna w koszykach. Dziś wiadomo, że może wywoływać groźną reakcję odpornościową, prowadzącą do rozpadu czerwonych krwinek, także u osób, które wcześniej nie miały z nim problemów.
  • Gąska zielonka przez długi czas była chętnie zbierana, ale po opisanych ciężkich zatruciach dziś uznaje się ją za niebezpieczną.
  • Domowe testy (srebrna łyżeczka, cebula, ślady ślimaków na kapeluszu) to mity, które nie odróżniają grzybów trujących od innych.

Dlatego dobre grzybobranie łączy tradycję z aktualną wiedzą. Zbieraj tylko gatunki, które znasz bez wątpliwości. Gatunki chronione zostawiaj w lesie. Każdy niepewny okaz zanieś do grzyboznawcy. W stacjach sanepidu ocena grzybów jest bezpłatna, a o tym, czy grzyb nadaje się do jedzenia, decyduje grzyboznawca. Szczegóły znajdziesz w poradniku grzyboznawca i sanepid.

Przy podejrzeniu zatrucia dzwoń pod 112 (lub 999) i zabierz do szpitala resztki grzybów. Jeśli dopiero zaczynasz, przeczytaj poradnik pierwsze grzybobranie i daj się wciągnąć tradycji, która ma w Polsce setki lat.

Najczęstsze pytania

W której księdze „Pana Tadeusza” jest scena grzybobrania?

W księdze III, zatytułowanej „Umizgi”. Mieszkańcy i goście Soplicowa wyruszają do lasu na grzyby, a Mickiewicz z humorem i czułością opisuje zarówno grzyby, jak i samych grzybiarzy.

Dlaczego Polacy tak lubią zbierać grzyby?

Grzybobranie łączy ruch na świeżym powietrzu, rywalizację i rodzinną tradycję. Polska ma dużo lasów dostępnych dla wszystkich, a wiedzę o grzybach i ulubionych miejscach od pokoleń przekazuje się w rodzinach.

Skąd się wzięła nazwa prawdziwek?

Ludowa nazwa borowika szlachetnego wiąże się z przekonaniem, że to grzyb „prawdziwy”, najbardziej poszukiwany przez grzybiarzy.

Czy grzyby, które zbierali nasi dziadkowie, są bezpieczne?

Nie zawsze. Olszówkę (krowiaka podwiniętego) i gąskę zielonkę zbierano przez pokolenia, a dziś uznaje się je za niebezpieczne. Każdy wątpliwy okaz warto pokazać grzyboznawcy w sanepidzie.

Pamiętaj: rozpoznanie ze zdjęcia ani z artykułu nie zastępuje grzyboznawcy. W razie wątpliwości pokaż grzyby w sanepidzie; przy objawach zatrucia dzwoń pod 112.

Czytaj dalej

Jak rozpoznawać grzyby – podstawowe informacje dla początkujących

Jak rozpoznawać grzyby od podstaw: czym jest owocnik, główne grupy grzybów, rozpoznawanie krok po kroku, najgroźniejsze mity i rola grzyboznawcy.

Dlaczego grzyby rosną po deszczu? Biologia grzybowego wysypu

Dlaczego grzyby rosną po deszczu? Wyjaśniamy, jak grzybnia tworzy owocniki, jaką rolę grają wilgotność, temperatura i mykoryza oraz ile dni czekać.

Grzybnia – największy organizm na Ziemi? Opieńka z Oregonu

Największy organizm na Ziemi to być może grzybnia opieńki z Oregonu. Jak duża jest, ile ma lat i dlaczego grzybiarz powinien szanować grzybnię?